Hornowska Ewa
1970-01-01 -
Hornowska Ewa
* * * [powiedziałeś nie przywiązuj się]
powiedziałeś nie przywiązuj się
tak bardzo do swoich słów
niech przychodzą i zaraz
zapadają w mrok jak
fragmenty przydrożnego lasu
wyłowione dla oczu światłami
samochodu na chwilę
powiedziałeś nie przywiązuj się
i pozwól im płynąć
tym papierowym łódkom lżejszym
na fali niż najlżejsze wspomnienie
możesz nawet zapomnieć o nich
cóż
nie jest zdradą wypuścić z klatki jaszczurkę
obietnicę
ach pozwól jej uciec
powiedziałeś też odpuść
biednym skąpcom co trzymają
mocno twoje słowa w ustach jak
dziecko czekoladę i brak im powietrza
przecież przebaczysz smutniejszym
od siebie
powiedzialeś odpuść mi teraz
tak bardzo do swoich słów
niech przychodzą i zaraz
zapadają w mrok jak
fragmenty przydrożnego lasu
wyłowione dla oczu światłami
samochodu na chwilę
powiedziałeś nie przywiązuj się
i pozwól im płynąć
tym papierowym łódkom lżejszym
na fali niż najlżejsze wspomnienie
możesz nawet zapomnieć o nich
cóż
nie jest zdradą wypuścić z klatki jaszczurkę
obietnicę
ach pozwól jej uciec
powiedziałeś też odpuść
biednym skąpcom co trzymają
mocno twoje słowa w ustach jak
dziecko czekoladę i brak im powietrza
przecież przebaczysz smutniejszym
od siebie
powiedzialeś odpuść mi teraz